Dzisiejszy internet obiegła informacja o nowej aplikacji mobilnej Rexony, która powstała w ramach kampanii promocyjnej marki „możesz:więcej“. Nie będę się rozpisywała o tym, czy to dobrze, że Rexona zrobiła aplikację mobilną czy nie, bo dużo na ten temat zostało już napisane w necie, pozwólcie zatem, że przytoczę kilka najciekawszych screenshotów i na tym zakończymy temat tworzenia brandowanej appki i jej promocji w appmarketach.
Z walla Marcina Zaremby, Senfino.
A tutaj interesująca dyskusja na wallu Adriana Kielicha, Mobext Polska.
Post by Adrian Kielich.
I wybrane wypowiedzi z tego wątku (warto przeczytać całość).
Wnioski nasuwają się same przez się, prawda? ;)
Przechodząc jednak do meritum.
To na czym chciałabym się skupić to poprawnie napisana informacja prasowa. I to nie jest do nikogo przytyk, bo nie wiem jaka IP i od kogo poszła w świat, ale wiem co było dzisiaj napisane na portalu wirtualnemedia.pl (tutaj) i czego tam ewidentnie brakuje.
Jakie elementy są kluczowe przy pisaniu informacji prasowej o nowej aplikacji mobilnej?
- Nazwa aplikacji. Serio! Przydaje się czasem, szczególnie w sytuacjach, kiedy np. brandowanej aplikacji nie da się wyszukać w appmarkecie pod nazwą marki.
- Opis. Musi być, bo dzięki niemu wiadomo z czym mamy do czynienia i o co kaman w appce. Tak z grubsza. Nie warto pisać elaboratów, to też nie o to chodzi. Ma być krótko, zwięźle i na temat.
- Link do aplikacji w appmarkecie. W dobie internetowych mediów fajnie wrzucić. Czytam informacje o aplikacji i za pomocą jednego kilka mogę przejść do sklepu, żeby ją sciągnąć. Nic prostszego, serio.
- Video. No to już wyższa szkoła jazdy. Ale jak macie link do filmu demonstrującego appkę to fajnie go wykorzystać. Serwisy i czytelnicy lubią takie bajery.
- Screeny. Tak! Koniecznie! Nic nie przyciąga uwagi bardziej od ładnych screenshotów appki. No chyba, że aplikacja jest brzydka, to wtedy nie.
- Cena: dobrze wspomnieć, czy aplikacja jest darmowa czy jednak trzeba za nią coś zapłacić.
- Kontakt: banalne i oczywiste jak budowa cepa.
7 prostych elementów a o ile łatwiej byłoby cokolwiek zrobić, przeczytać i przełknąć.
Polecam się. Katarzyna Dworzyńska ;)




Naprawdę trafiają się jeszcze informacje prasowe o aplikacjach bez ich nazw, opisu i linku do sklepu?
Patrz powyżej, jest link do wm. Może chodziło o aplikację mobilną a może o nową odsłonę kampanii Rexona z udziałem Anny, a może o jeszcze coś innego – ciężko powiedzieć. Nie mniej jednak, jak już się publikuje, to niech to będzie kompletna informacja. Tu zabrakło nazwy aplikacji.
W zupełności się zgadzam. Sam korzystałem z serwisu i otrzymałem profesjonalnie i rzetelnie stworzone raporty, które pozwoliły mi sukcesywnie poprawiać popełniane błedy. Z ręką na sercu polecam skorzystać z Badania Opinii.
Aplikacje należy robić zgodnie z zapotrzebowaniem branży i stale je rozwijać. Taka reklama, nawet nie będzie przydatna jeśli apka rozniesie się po mediach społecznościowych i zrobi się o niej głośno wśród użytkowników. Tylko, właśnie jakie aplikacje są potrzebne i komu? Najpierw należy zapytać tych, dla których chcemy je tworzyć- czego oczekują. Do tego przydaje się współpraca z serwisem badanie-opinii.pl Dzięki niemu można dowiedzieć się, czy nasz pomysł akurat się przyjmie, co można zmienić, zanim podejmiemy działania w związku z biznesem itp.